menuStrona GłównaDodaj mnie do Ulubionych księga gościZobacz kto się wpisałWpisz się do Księgi mój avatararchiwum2007Październik Czerwiec Kwiecień Luty Styczeń 2006 Grudzień Listopad Sierpień Lipiec linkiMontownia....Paulo Coelho S.O.A.D. ulubieniLicznik odwiedzinZajrzało tutaj już 18413 osóbPowered by blog 4u Edited by Geist November |
This place inside my mind a place i like to hide...Dzien dzieckaRozpoczynam dział p.t pisanie okazjonalne,poprzednio pisalam w lany poniedzialek,i musialam czekac na dzien dziecka bo ominelam dzien matki.Nastepna okazja juz niedługo bo 22.czerwca! Dzien urodzin psa.Po krótkim wstępie przejdę do sedna. Dzis jest dzien dziecka. No i chociaz nie ma lekcji.....ale przedemna inne wspaniale doswiadczenie,a mianowicie wycieczka do zoo! Ciesze sie jak nigdy dotąd:/ niestety musze isc bo wychowawca ma obnizyc zachowanie,tym ktorzy nie przyjda. Wiec nic innego mi nie pozostaje niz isc tam i oddac sie rozkoszy patrzenia na ryby,grzyby i prosiaki...Bo te ładne zwierzeta juz pewnie poumieraly,albo ich nigdy nie było tylko mi sie wydawalo. Co ciekawe jako dziecko bardzo lubiłam chodzic do zoo,moi rodzice nie za bardzo,i strasznie mnie to wtedy dziwiło.Wogole zoo jako "instytucja" sama w sobie jest dla ,mnie pozbawiona sensu. Ae jezeli patrzec w kategoriach uczeni i szkola to moje zdanie nie ma tu najmniejszego znaczenia. Wiec ide,aby sie n ie spóznic,i nikogo moja postawa lekcewazaca nie urazic. Tak wogole to zoo chyba jest zamkniete o 9.00 no trudno ,nie wazne,na wycieczce szkolnej i tak bedzie super:/
|